Już 2009. Całego Sylwestra piszący te słowa spędził zastanawiając się nad grozą, jaka bije z tej liczby. Do żadnych wiążących wniosków nie doszedł. Nie podzieli się więc nimi.
Swoimi refleksjami dotyczącymi roku poprzedniego z chęcią podzieli się z Wami redaktor naczelny w swoim WIELKIM PODSUMOWANIU, które znaleźć można TUTAJ.
W internetowej Witrynie Czasopism pojawił się też pierwszy przedruk z ostatniego numeru "RED.a". To tekst Grzegorza Hetmana, w którym autor zastanawia się, co by było, gdyby na EURO2008 zamiast piłkarzy i selekcjonera pojechała ekipa polskich poetów współczesnych... Podaje nawet skład... Tekst Hetmana dostępny jest TUTAJ.
Zapraszamy-do-lektury.
2009/01/07
2008/12/30
RED. Sportowy już w sprzedaży!

http://katalog.czasopism.pl/index.php/RED._2_(7)_2008 Tutaj spis treści najświeższego numeru "RED.a". Warto.
Numer dostać można w sieci salonów Empik, w wybranych punktach sprzedaży Kolportera, Ruchu oraz w renomowanych księgarniach na terenie całego kraju. Także w sklepie serwisu poezja-polska.pl.
Do "Sportowego" "RED.a" dołączony jest także tomik poetycki Iwony Kacperskiej, Poręcze.
czytać, czytać, czytać.
2008/11/17
co nas kręci?
Może nie najwyższa jakość, ale to telefon, stary telefon, no i okoliczności były takie, że ręka drżała.
Dwie osoby w redakcji, Grzegorz Czekański i Juliusz Gabryel, to dwie nowe osoby w redakcji. Zanim jednak wykorzystaliśmy ich wiedzę, wykorzystaliśmy ich ręce, ich zaangażowanie, ich chęć niesienia pomocy.
Jakby nie było, i tak najwięcej harował redaktor naczelny. A może nie najwięcej, ale tylko te momenty, kiedy harował naczelny warte były uwiecznienia?! Że tym razem niby coś robił...?
Sprzątanie jednego z pomieszczeń na Towarowej 6 w Brzegu wyglądało tak (nie ma na co patrzeć, dlatego takie miniaturki jeno...):



Dwie osoby w redakcji, Grzegorz Czekański i Juliusz Gabryel, to dwie nowe osoby w redakcji. Zanim jednak wykorzystaliśmy ich wiedzę, wykorzystaliśmy ich ręce, ich zaangażowanie, ich chęć niesienia pomocy.
Jakby nie było, i tak najwięcej harował redaktor naczelny. A może nie najwięcej, ale tylko te momenty, kiedy harował naczelny warte były uwiecznienia?! Że tym razem niby coś robił...?
Sprzątanie jednego z pomieszczeń na Towarowej 6 w Brzegu wyglądało tak (nie ma na co patrzeć, dlatego takie miniaturki jeno...):



Subskrybuj:
Posty (Atom)