2009/10/05

Ogłoszenie płatne

Niniejszym informujemy, że adres redakcji przy ulicy Towarowej 6 w Brzegu jest już adresem nieaktualnym. Wszelkie zapytania prosimy kierować mailowo (kit_szp@wp.pl, red._akcja@wp.pl).

2009/05/30

Piszą o nas w "Lampie"

Tutaj skan 79. strony nowej "Lampy" [nr 5(62) / 2009]:


Żeby przeczytać, wystarczy powiększyć. Dla leniwych jednak cytat:

Bardzo ciekawie wypadł nr 3/08-1/09 kwartalnika RED wydawanego w Brzegu, mieście niby prowincjonalnym, a firmującym wydanie poświęcone współczesnej amerykańskiej awangardzie literackiej w kontekście zjawiska avant-popu. Zainteresowanie budzi zwłaszcza Mark Z. Danielewski i cytowany we fragmencie jego Dom z liści - hipertekstowa powieść powstała bez użycia komputera. Kapitalną zabawą jest lektura poematu Macieja Woźniaka zatytułowanego Dwunastu gniewnych sonetów, a złożonego wyłacznie z cytatów z odwołujących się do kultury amerykańskiej kilkudziesięciu poetów polskich. Przy tym oprócz pewniaków, takich jak Świetlicki, Sosnowski, Foks, Jarniewicz czy Zagajewski znalazłem wśród nich nawet wersy z Tańca ducha lubelskiego sentymentalisty Wojtka Kozaka...
Jest nam bardzo miło i spieszymy z zapewnieniem, że nam podoba się najnowszy numer "Lampy". Z pozdrowieniami dla redakcji od redakcji!

2009/04/27

W ramach przeglądu tego, co za folią...

...

Peter Markus
O tym, co robimy z rybą, kiedy już rybę wypatroszymy

tłum. Piotr Siwecki

Jemy rybę. Nasza matka smaży rybę w metalowym szkielecie, z którego pryska maślany, zasmażony rybi tłuszcz za każdym razem, kiedy matka przerzuca, panierowane w bułce tartej, usmażone, rybie filety do rondla. Siedzimy przy kuchennym stole, a przed nami nasze puste talerze. Siedzimy i słuchamy, jak smażona ryba skacze, piszczy i skwierczy. Jeszcze wczoraj te ryby pływały w błotnistych wodach naszej błotnistej rzeki a teraz są wypatroszone, bezgłowe i pocięte na połówki i za chwilę zostaną pochłonięte przez nasze otwarte usta, nasze puste brzuchy. Nasz ojciec jest na zewnątrz, w szopie. Ostrzy swoje noże. Kiedy wszystkie ryby zostaną usmażone, a panier na wszystkich będzie złocistobrązowy i chrupiący, nasza matka powie nam, braciom, żebyśmy zawołali naszego ojca, by wracał i jadł te nasze ryby. Ryby na stole, powiemy naszemu ojcu. Chodź, póki są smaczne i gorące. Nasz ojciec przychodzi, kiedy my, bracia, wołamy. My, bracia, stoimy z tyłu i patrzymy, jak nasz ojciec zostawia błotniste ślady w kuchni naszej matki. Nasza matka mówi naszemu ojcu: Patrz, co narobiłeś. Nasz ojciec spogląda na swoje ubłocone buty i wymawia słowo: błoto. Nasza matka podnosi ręce i rzuca rondlem pełnym smażonych ryb w naszego ojca. Patrzymy, jak ryby z naszej błotnistej rzeki ślizgają się po kuchennej podłodze. Nasz ojciec mówi naszej matce, że on i my, synowie, wyłowiliśmy i wypatroszyliśmy te ryby. Nasza matka mówi naszemu ojcu, że on dobrze wie, co może sobie zrobić z tymi rybami. I wtedy mówi nam, jak bardzo nienawidzi ryb i rybiego zapachu, jak bardzo nienawidzi tej brudnej, cuchnącej rybą rzeki i tego śmierdzącego miasta. To wyjedź, nasz ojciec odpowiada. Nasza matka mówi, że, być może, wyjedzie. Odwracają się od siebie i odchodzą – nasz ojciec z powrotem na zewnątrz, nasza matka do swojej i ojca naszego sypialni. My, bracia, zostajemy sam na sam z rybami. To my musimy posprzątać. Padamy na czworaka na podłogę i zaczynamy jeść.


Peter Markus – autor trzech tomów opowiadań: Good, Brother (AWOL Press, 2001; Calamari Press, 2006), The Moon is a Lighthouse (New Michigan Press, 2003), and The Singing Fish (Calamari Press, 2005) oraz powieści Bob, or Man on Boat (Dzanc Books). Publikował w pismach, m.in.: Chicago Review, Denver Quarterly, Massachusetts Review, Black Warrior Review, 3rd Bed, Post Road, Sleeping Fish, 5_Trope, failbetter, taint, elimae oraz w antologiach: New Sudden Fiction, Fiction Gallery, Sudden Stories, PP: FF, The Best of the Prose Poem. O jego twórczości pisali, m.in.: Brian Evenson, Gary Lutz, Dan Beachy-Quick, Norman Lock, Michael C. Boyko.


Całość, inne teksty Petera Markusa oraz znacznie więcej w najnowszym, "Gwieździstym", numerze "RED.a"! Polecamy!

2009/04/25

Co tu dużo gadać

Lubisz "RED.a"? Zależy Ci na tym, żeby powstał kolejny numer? Chciałbyś przeczytać którąś z książek dołączanych do pisma? Albo z nowej serii "Gniazdowniki", w której ukazała się już Korzenie drzewa Radka Wiśniewskiego i Darka Pado? Chcesz, naprawdę chcesz?

I Ty możesz zrobić coś dla nas. Pierwsza rzecz: biegnij do Empiku, salonu Ruchu czy Kolportera (albo do sklepu przy serwisie poezja-polska.pl) i kup "Gwieździsty" numer "RED.a". Rzecz druga: przeznacz na SŻP (wydawcę) 1% podatku. My naprawdę nie robimy pisma dla siebie. To o Ciebie tu chodzi.

Dane potrzebne do wypisania w PITcie znajdziesz na ulotce (kliknij, żeby powiększyć):

2009/04/15

"Gwieździsty" nadchodzi!

Nowy numer coraz bliżej. Numer nazwany ładnie przez redakcję numerem "Gwieździstym" poświęcony jest kilku amerykańskim autorom kojarzonym głównie z avant-popem i stuckismem (choć nie tylko). Część tematyczną przygotowało dwóch Piotrów: Makowski i Siwecki.




W numerze m.in.:

Doug Rice
Derek White
Peter Markus
D. Harlan Wilson
Michael A. Arnzen
Jesse Richards
Arielle Greenberg


a także: Piotr Siwecki, Stanisław Makaski, Jacek Żebrowski, Michał Krawiel, Radek Pulkowski, Andrzej Antoszek, Piotr Grudziński, Mogwai, Maciej Woźniak, Tadeusz Skowroński, Marcin Jurzysta, Bartosz Sadulski, Łukasz Jarosz, Paweł Sarna, Rafał Różewicz, Olga Tomaszewska, Przemysław Kot, Damian Gądek, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Marcin Siwek, Ryszard Chłopek, Szymon Kantorski, Katarzyna Konieczna.

Oprócz tego jak zwykle insert, którym tym razem jest tomik Aleksandry Zbierskiej, Wibrujące ucho. O książce Zbierskiej tak pisze na czwartej stronie okładki redaktor serii Ryszard Chłopek:

Wibrujące ucho, ucho rozedrgane, wpadające w rezonans, szeroko otwarte na każdy dźwięk, szelest. Stąd bierze się literatura uważna i przenikliwa, która pozwala odkrywać świat na nowo i ciągle na nowo. To tak jakby swoje ucho odłączyć od siebie i odejść – zostawić je pośród tylu ciągle ważnych rzeczy. Co się dzieje z nami, gdy zostawiamy ucho? Co się dzieje z uchem? Co się dzieje ze światem – gdy zamienia się w feerię dźwięków, słów, monologów, ale również pauz. Aleksandra Zbierska nie odpowiada na żadne z tych pytań. Tylko nasłuchuje, ciągle nasłuchuje.

Niebawem w tym miejscu wstępniak z numeru oraz kilka krótkich fragmentów z pisma. Zapraszamy tu oraz do Empików, salonów RUCHu i Kolportera (a także do sklepu przy portalu poezja-polska.pl). Już wkrótce na półkach znajdziecie to, na co tak długo czekaliście!

2009/01/07

sportowo/zimowo

Już 2009. Całego Sylwestra piszący te słowa spędził zastanawiając się nad grozą, jaka bije z tej liczby. Do żadnych wiążących wniosków nie doszedł. Nie podzieli się więc nimi.

Swoimi refleksjami dotyczącymi roku poprzedniego z chęcią podzieli się z Wami redaktor naczelny w swoim WIELKIM PODSUMOWANIU, które znaleźć można TUTAJ.

W internetowej Witrynie Czasopism pojawił się też pierwszy przedruk z ostatniego numeru "RED.a". To tekst Grzegorza Hetmana, w którym autor zastanawia się, co by było, gdyby na EURO2008 zamiast piłkarzy i selekcjonera pojechała ekipa polskich poetów współczesnych... Podaje nawet skład... Tekst Hetmana dostępny jest TUTAJ.

Zapraszamy-do-lektury.

2008/12/30

RED. Sportowy już w sprzedaży!



http://katalog.czasopism.pl/index.php/RED._2_(7)_2008 Tutaj spis treści najświeższego numeru "RED.a". Warto.

Numer dostać można w sieci salonów Empik, w wybranych punktach sprzedaży Kolportera, Ruchu oraz w renomowanych księgarniach na terenie całego kraju. Także w sklepie serwisu poezja-polska.pl.

Do "Sportowego" "RED.a" dołączony jest także tomik poetycki Iwony Kacperskiej, Poręcze.

czytać, czytać, czytać.

2008/11/17

co nas kręci?

Może nie najwyższa jakość, ale to telefon, stary telefon, no i okoliczności były takie, że ręka drżała.

Dwie osoby w redakcji, Grzegorz Czekański i Juliusz Gabryel, to dwie nowe osoby w redakcji. Zanim jednak wykorzystaliśmy ich wiedzę, wykorzystaliśmy ich ręce, ich zaangażowanie, ich chęć niesienia pomocy.

Jakby nie było, i tak najwięcej harował redaktor naczelny. A może nie najwięcej, ale tylko te momenty, kiedy harował naczelny warte były uwiecznienia?! Że tym razem niby coś robił...?

Sprzątanie jednego z pomieszczeń na Towarowej 6 w Brzegu wyglądało tak (nie ma na co patrzeć, dlatego takie miniaturki jeno...):




2008/10/14

briefing do numeru 3-4/2008

Zacznijmy tekst jak Mark Amerika

Now that Postmodernism is dead… – to zdanie wyrwać z kontekstu i potraktować jako motto?

Now that Postmodernism is dead…
– to zdanie wklepać w klawiaturę i podmienić słowo “Postmodernizm” na termin “avant-pop”?

Now that Postmodernism is dead…
– pomyśleć na głos i zdać sobie sprawę, że może się wydawać, iż prądów literackich jest w Stanach więcej niż twórców?

Now that Postmodernism is dead…
– i postanowić przyjrzeć się dokładniej paru autorom?

Now that Postmodernism is dead…
– i mieć na myśli m.in. Douga Rice’a. Dereka White’a. Petera Markusa, Harolda Jaffe, Susan Breslin, D. Harlana Wilsona, Michaela A. Arnzena i Lance’a Olsena?

Now that Postmodernism is dead…
– i nie mieć na myśli m.in. Douga Rice’a. Dereka White’a. Petera Markusa, Harolda Jaffe, Susan Breslin, D. Harlana Wilsona, Michaela A. Arnzena i Lance’a Olsena?

Now that Postmodernism is dead…
– i mieć na myśli kilku innych jeszcze autorów?

Now that Postmodernism is dead…
– i nie mieć na myśli kilku innych jeszcze autorów?

Now that Postmodernism is dead…
– i dlatego pisać briefing jak manifest?

Now that Postmodernism is dead…
– i wiedzieć, że najlepiej patrzeć w tylko jeden punkt?

Now that Postmodernism is dead…
– i spróbować to opisać?


Now that Postmodernism is dead…
– i nazwać numer Gwieździsty.

2008/09/22

Sztuczka z ołówkiem

Ryszard Chłopek, redaktor serii książek poetyckich "przy" "RED.zie" miał awarię komputera. Stracił wszystkie dane. Projekty książek, książki już złożone, adresy mejlowe i tak dalej, tak dalej. Wszystko.

Dlatego informujemy, że tym razem kontakt jest naprawdę niezbędny. Jeśli któryś z czytelników tego bloga miał jakiś "interes" w komputerze Ryszarda Chłopka, proszony jest o kontakt.

Dziękujemy za uwagę.

redakcja red-akcji

2008/09/20

Relacja z Manifestacji Poetyckich 2008

Relacji z Manifestacji nie będzie, bo nikt nie pamięta nic poza kilkoma określeniami; było młodzieżowo, lecz nie było kolorowo. Momentami było bardzo ciężko, ale po kilku dniach ekipa się pozbierała.

Generalnie odczucia są takie, że był to fatalny festiwal. Dlatego cały czas w palarni? Dlatego cały czas rozmowy, ale nie związane z literaturą, ale raczej ze sportem? Dlatego przez cały czas alkohol, ale więcej niż wszyscy dookoła, ale zdecydowanie mniej niż Rybicki czy Pęcherz?

Przyjaźnie też są; takie na całe życie.

Porozmawiajmy o kondycji współczesnego człowieka. Jak w Glinojecku...

Przyznam, że podwójna rola (przedstawiciel "RED.a" oraz członek upadłej już grupy Olsztyn Wschodni) była odrobinę wyczerpująca. Bo jak Joker w ostatnim Batmanie trza się było zmusić do trzeźwości w najmniej odpowiednich do tego chwilach.

Tyle. Dziękujemy. W przyszłym roku pojedziemy i zrobimy jeszcze większy dym!

***
Ankieta zamknięta. Zgodnie z prośbą w następnym numerze "RED.a" wiersze Agnieszki Maciąg. Jesteśmy zniesmaczeni i smutni; mieliśmy takie fajne fotki...

ole!

2008/08/22

No i pojechali...

Na Manifestacje rzecz jasna. Po raz trzeci z rzędu SŻP będzie reprezentować Słowo, a po raz drugi Pismo.
Konkretniej rzecz ujmując - pojechali Piotr Makowski prosto z Warmii, Bartek Sadulski - prosto stąd oraz przesyłka kurierska do tamtąd. Przesyłka zawiera wydawnictwa z Oficyny SŻP z którymi zaprzyjaźnić się można będzie na kiermaszu towarzyszącym Manifestacjom. Że przyjaźń ważną rzeczą jest wszyscy wiedzą - więc po prostu: zapraszamy do odwiedzenia namiotu kiermaszowego.
Manifestacje żyć będą dłużej niż jętka - bo od 22 do 24 sierpnia. Lokalizacja - okolice Instytutu Teatralnego. Program - tutaj
Relację mam nadzieję zda już administrator bloga - bo ja tu proszę Państwa nieco pół-legalnie jestem... A że administrator wszystko na własne oczy zobaczy - relacja będzie smaczna.

O na przykład taka - tak było w zeszłym roku:

2008/08/08

Na kolegium redakcyjnym spotkało się tylko kilka osób, bo wakacje. Ale praca wre, możecie nam wierzyć. Czekamy teraz na resztę kasy i jedziemy z drukiem numeru sportowego. O tym ,dlaczego tak późno, w następnym poście; w poście EMO (Wszystko jest emo, Weronika Rosati).

Tymczasem wyraźny sygnał, że "RED." wkrada się w serca czytelników i ludzi mediów. Na horyzoncie już widać Axela Springera, który chce nas wykupić... A to jego agenci:


Zapraszamy też do wzięcia udziału w ankiecie, która tym razem dotyczy fantazji na temat liryki (szeroko pojętej) Agnieszki Maciąg. Oraz do społeczności (link po prawej) się zaprasza.

I jeszcze jedno: jedziemy na Manifestacje Poetyckie do Warszawy. Kto wie, może nawet zaprzyjaźnimy się tam z olsztynem wschodnim...

2008/08/04

Kilka zdjęć z Syfonu







Ludzi znacie, więc nie będzie podpisów ;)

Czym jest "RED.", czym jest "red-akcja"

Kiedy pismo powstawało, tak ułożono sobie myśl główną:

Pismo literackie "Red." jest skierowane do czytelników, którzy z racji miejsca zamieszkania (małe i średnie ośrodki miejskie) są pozbawieni stałego dostępu do współczesnej literatury, ze szczególnym uwzględnieniem młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych oraz wyższych. Chce wykraczać poza podziały w środowisku literackim, łączyć różne rodzaje i gatunki wypowiedzi artystycznej, a także pełnić funkcje edukacyjne. Układ pisma obejmuje blog tematyczny, dotyczący wybranego zagadnienia, a oprócz tego zawiera rozbudowane stałe działy m.in poezji, prozy oraz recenzji. Do każdego numeru jest dołączony darmowy tom prozy lub poezji.

Czy od tamtej pory coś się zmieniło?

Tak, zajrzyj do nowego "RED.a" i oceń sam.

"red-akcja" to blog redakcyjny, który chwilowo pełni również rolę strony reprezentującej. Ta właściwa strona powstaje, prace nad nią wrą (zgadnij, jaki jest jej adres...), więc niedługo kwestie wizerunkowe przejmie na siebie. A red-akcja będzie tym, czym być powinna, czyli miejscem, w którym znaleźć będzie można pikantne szczegóły z życia redaktorów, najświeższe plotki, informacje o kulisach powstawania "RED.a". Plus: mnóstwo zaczepnych tekstów, w których jednych będziemy obrażać, a innych głaskać po ptaszkach i łechtać po łechtaczkach. Plus: zdjęcia, jak to - dajmy na to red.naczelny - pucuje podłogę w siedzibie redakcji na Towarowej 6, a reszta bezczynnie mu się przypatruje. Plus: fotki z imprez redakcyjnych i tych nieredakcyjnych. Słowem: taki nasz prywatny pudelek, plotek, kotek, chujek (?), w którym będziemy się LANSOWAĆ, bo nikt inny nas nie wylansuje. Oraz - co najważniejsze - jeden z redaktorów będzie chwalić się znajomością niefajnych dowcipów, tak?

Pozdro!
red-akcja, makaski.

2008/05/30

Dookoła Syfonu

Sms od redaktora naczelnego: "A ty wbijasz na Syfona? Pytam bo kleska frekwencyjna."

Jak można do tego dopuścić? Raz jeszcze uprzejmie zaprasza się. Program parę wpisów niżej.

Relacja z Syfonu trwa. Bo i Syfon trwa.

2008/05/29

Incydent z plakatem

Plakat chciało się powiesić w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Student tego instytutu i współpracownik "RED.a" powiesić plakat chciał.

Miał sprzęt: plakat, taśmę i nóż o ostrzu odpowiedniej długości.

Miał upatrzone miejsce.

Poszedł więc do sekretariatu z pytaniem, czy upatrzone przez niego miejsce jest miejscem według pracownic sekretariatu właściwym. Odpowiedź otrzymał. I wedle odpowiedzi musiał najpierw uzyskać odpowiednią pieczątkę, która informowałaby odbiorców plakatu o zgodzie odpowiednich ludzi.

Zniechęcił się.

Bo odpowiedni ludzie znajdowali się daleko od Instytutu, a jemu chodzić się nie chciało.

Zerwał więc inny plakat, wyciął z niego fragment z pieczątką i fragment ten nakleił na swój plakat. Swój plakat zawiesił w miejscu upatrzonym wcześniej.

Taki sprytny był.

Ale potem wyrzuty sumienia, wizja więzienia i piekła, wizja naprawdę nieprzyjemnego więzienia i naprawdę nieprzyjemnego piekła. Poszedł więc do odpowiednich ludzi i pieczątkę zdobył.

Taka historia. Z morałem. O którym kiedy indziej.

Kiedy? Na przykład w trakcie spotkania z RED.akcją "RED.a" w Instytucie, o którym mowa wyżej, a które odbędzie się prawdopodobnie na początku czerwca i o którym będzie się jeszcze informować.

Ale nieśmiało zaprasza się już teraz.

2008/05/27

Syfon, czyli Pora Poezji. Pora Poezji, czyli Syfon.

PIĄTEK, 30 maja 2008
BRZEG
Galeria Brzeskiego Centrum Kultury w Ratuszu :
Godz. 16:00
Stany skupienia - Spotkanie autorskie: Dawida Kotei, Tomasza Pietrzaka
Prowadzenie: Urszula Juszczak

Godz. 17:00
Hajgi - Przemijanie wernisaży wystawy fotogramatycznej Anety Kani

Godz. 17:30
Piękno jasnych sytuacji - Spotkanie poetyckie z Jakubem Winiarskim
Prowadzenie: Ola Goriaczko

Godz. 19:00
Robaczywość i katastrofia - spotkanie autorskie z Bartłomiejem Majzlem i Robertem Rybickim Prowadzenie: Radosław Wiśniewski


SOBOTA, 31 maja 2008
BRZEG
Galeria Brzeskiego Centrum Kultury w Ratuszu:
Godz. 14:00
Brzytwa - spotkanie autorskie z Jackiem Dehnelem
Prowadzenie: Piotr Makowski

Godz. 15:30
Real Fiction - wernisaż wystawy Iwony Wojtyczy

Godz. 16:00
Kolonie - spotkanie autorskie z Tomaszem Różyckim
Prowadzenie: Bartosz Sadulski

Godz. 18:00
Noc ptactwa i poectwa
Spotkanie laureatów i jurorów XVII Konkursu o laur Stowarzyszenia Żywych Poetów czyli Złoty Syfon oraz otwarty konkurs o Złoty Syfon Publiczności. Występom towarzyszy na gitarze Raphael Rogiński
Prowadzenie: Przemysław Owczarek

NIEDZIELA 1 czerwca 2008
BRZEG
Godz. 15:00
Zamek Piastów Śląskich - mała sala książęca
Lacrimosa - spotkanie autorskie z Radosławem Kobierskim
Prowadzenie: Ryszard Chłopek

Godzina 17:00
Prawo Niespodzianki - Rozstrzygnięcie I konkursu na zbór wierszy o Syfon Scherfera ( im. Wacława Scherfera von Scherffensteina) i spotkanie autorskie z finalistami konkursu
Prowadzenie: Ryszard Chłopek, Radosław Wiśniewski, Joanna Mueller

Godzina 19:00
Brzeskie Centrum Kultury, sala widowiskowa
Odstraszenie - koncert zespołu Strachy na Lachy


PONIEDZIAŁEK 2 czerwca 2008
OPOLE,
Miejska Biblioteka Publiczna "Na Cyplu", pl. Piłsudskiego 5-6, godzina 18:00
Post. Syfon - Red. akcja zaprasza spotkanie z Tomaszem Pietrzakiem i stanami skupienia
Prowadzenie: Sławomir Kuźnicki


WTOREK 3 czerwca 2008
ŚWIDNICA
Świdnicki wtorek literacki
Galeria Fotografii , Rynek 43
Godz.17:30
Zaplecze - spotkanie autorskie Eugeniusza Tkaczyszyna - Dyckiego.
Godz. 19:00
Hurtownia ran - spotkanie autorskie Wojciecha Bonowicza,
Prowadzenie: Grzegorz Hetman
Turniej Jednego Wiersza


ŚRODA 4 czerwca 2008
ŚWIDNICA
Świdnicka Środa Literacka
Galeria Fotografii , Rynek 43, Godzina 17:30
Igła - spotkanie autorskie Jacka Bieruta
Prowadzenie: Wojciech Koryciński
Turniej Jednego Wiersza

Godz. 19:30
Klub Bolko , Pl.Grunwaldzki 11
Koncert Zespołu Rogiński/Gorczyński/Moretti

CZWARTEK 5 czerwca 2008
NOWA RUDA
XVIII Noworudzkie spotkania z poezją
Sala kominkowa Miejskiej Biblioteki Publicznej, Godzina 18:00
Wiersze dla kilku przyjaciół - spotkanie autorskie Darka Pado i Radka Wiśniewskiego
Z towarzyszeniem gitary Raphaela Rogińskiego

PIĄTEK 6 czerwca 2008
NOWA RUDA
XVIII Noworudzkie spotkania z poezją
Rynek, godzina 12:00
Happening Rynek poezji - prezentacje autorskie Macieja Woźniaka, Juliusza Gabryela, Marcina Cieleckiego, Marcina Zegadło, Tomasza Jamrozińskiego, występy poezji śpiewanej, krążący megafon, Koncert Raphaela Rogińskiego i DJ Lenara
Prowadzenie; Dagmara Oleksy i Radoslaw Wisniewski

SOBOTA 7 czerwca 2008
NOWA RUDA
XVIII Noworudzkie spotkania z poezją
Sala kominkowa Miejskiej Biblioteki Publicznej, Godzina 17:00
Wszyscy nasi zakopani - Spotkanie autorskie Dariusza Suski
Prowadzenie: Karol Maliszewski
Rozstrzygnięcie Konkursu o laur Kosmicznego Koperka prezentacja laureatów i kręgu poetów pogranicza
Prowadzenie: Karol Maliszewski

Góra Anny, Godzina 20:00
Ognisko na Górze Anny i Turniej Jednego Wiersza o laur płonącego polana

Wstęp na wszystkie imprezy - wolny

Organizatorzy:
K.I.T. Stowarzyszenie Żywych Poetów
Instytut Książki
Brzeskie Centrum Kultury

Współorganizatorzy:
Miasto Brzeg
Powiat Brzeski
Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu
Świdnicki Ośrodek Kultury
Miasto Świdnica
Miasto Nowa Ruda
Miejska Biblioteka Publiczna w Nowej Rudzie

Wspierający Partnerzy i Mecenasi:
Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu
Przedsiębiorstwo Meprozet Brzeg
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Brzegu
Nadleśnictwo Brzeg
Przedsiębiorstwo Wyrobów Cukrowniczych "Odra"

2008/05/22

Prawda to czy nieprawda?

Jak nic nie robić i być uznanym za organizatora festiwalu?

Powtarzamy tylko plotki. Rzecz jasna, wszelkie podobieństwo do osób i tak dalej... przypadkowe.

Otóż SŻP z Brzegu okazało się(?) współorganizatorem Majowego BUUMu Poetyckiego. Jak? Ano tak: organizatorzy mieli problemy z rozliczeniami finansowymi i potrzebowali pomocy. (Szczegółów nie zna się. Plotki w marnym stanie słyszało się).

Ale, jak się rzekło, to tylko plotki. A plotkom ufać nie można. Przykład: chodziły słuchy po mieście, że w Rejsie zdrożało piwo. Nie zdrożało. Piszący te słowa sprawdził to osobiście, a potem, jak prawdziwy fachowiec, potwierdził słuszność swego sądu w dwóch niezależnych źródłach. Źle się to dla niego skończyło.

W Toruniu był redaktor naczelny "RED.a", Radek Wiśniewski. Po kilku dniach odebrał telefon i już w pierwszym zdaniu zdał relację z występu: - Już wytrzeźwiałem - powiedział. Festiwal więc, jak widać, udany.

A "RED.a" widziano podobno nawet w saloniku Kolportera w Kętrzynie. Nikt w to nie wierzy, ale taka jest prawda.

Dookoła Syfonu, cz.2

Rozstrzygnięto XVII KONKURS LITERACKI O LAUR, czyli ZŁOTY SYFON STOWARZYSZENIA ŻYWYCH POETÓW.

Jury w składzie:
  • Przemysław Owczarek
  • Ela Galoch
  • Bartek Wójcik
  • Czesław Markiewicz
  • Marcin Jurzysta
w obradach online ustaliło następujący podział nagród:

POEZJA:
  • ZŁOTY SYFON - "Sprawy Jasno" (Agata Chmiel, Zagórzyce Dworskie);
wyróżnienia finansowe i drukiem:
  • "poza kolejką" (Robert Miniak z Łodzi);
  • "Fitzcaraldo" (Magdalena Nowicka z Łodzi)
ewentualne wyróżnienia drukiem:
  • "Wielokropek Mlecznej Drogi" (Wiesława Kluszczyńska, Bydgoszcz);
  • "Gaśnica" (Piotr Macierzyński, Łódź)
  • "Jakub Szelma" (Michał Murowaniecki, Łódź).
PROZA
  • ZŁOTY SYFON - "Fragment Agnieszki" (Robert Król, Kraków);
wyróżnienia finansowe i drukiem:
  • "borderline" (Karol Graczyk, Warszawa);
  • "lilijjanna" (Piotr Bulak, Ząbki k. Warszawy);
ewentualne wyroznienia drukiem:
  • "klawiatura zablokowana" (Katarzyna Knapik, Łódź);
  • "pasamanteiro" (Weronika Murek, Katowice);
  • "fenrir" (Dariusz Eckert, Kraków)
  • "Strażnik" (Jakub Jałowiczor, Warszawa).
ESEJ

Konkurs na esej, w związku z zawrotną ilością prac... (sześciu), został uznany za nierozstrzygnięty.

Gratulujemy.